poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Moja sportowa natura.


Jak to jest kibicować Fc Barcelonie? To największy zaszczyt jaki mnie spotkał. To dzięki nim pokochałam piłkę nożną. Z każdym dniem odkrywałam w nich coś nowego. Każde kopnięcie piłki, strzał celny lub nie, stał się dla mnie czymś magicznym, cudownych. Dzięki Barcy nauczyłam się szanować przeciwnika, nigdy się nie poddawać, walczyć do końca i co najważniejsze nauczyli mnie wierności i przywiązania do klubu, co przeniosło się na reprezentacje polski. Ja wciąż wierze że polscy piłkarze kiedyś, znów będą najlepsi na świecie. Jednak wracając do Barcelony klub ten stał się z czasem nieodłączną częścią mojego życia. Kibicuje im już od wielu lat, więc czy jedna, aczkolwiek bolesna porażka ma to zmienić? Oczywiście że nie!! Zbyt dużo zawdzięczam tym piłkarzom, którzy stali się  w pewnym sensie moją rodzina, moimi przyjaciółmi. Choć to wydaje się być niemożliwe ja wciąż wierzę w remontade na Camp Nou i w to że Barca wejdzie do finału.
KIBICEM SIĘ JEST A NIE BYWA!!!!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz